Stop

Blog może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich. Jeżeli nie masz 18 lat, nie powinieneś wchodzić dalej.

Rezygnuję Wchodzę


Notując

listopad9

Rozdwojenie jaźni

dodano: 9 listopada 2010 przez marycha


Notka dotępna jedynie dla znajomych autora

sierpień20

Zapomniałam...

dodano: 20 sierpnia 2010 przez Konto usunięte


Po co? Po co ja właściwie robię to wszystko? Po co zabijam siebie i Ciebie? Po co zabijam nas? Po co zabijam czas? Po co wstaję rano do pracy? Przecież ja jej nie znoszę, nie rozwija mnie, zabija i frustruje. Owszem założyłam firmę, tylko po co? Żeby mieć jeszcze mniej czasu? Po to zeby robić to co lubię i jeszcze dostawać za to pieniądze. Po to zeby miec nienormowany czas...



lipiec1

Kryzysowa narzeczona

dodano: 1 lipca 2010 przez Konto usunięte


Było źle. Kilka dni temu, w ostatnim możliwym momencie złożyliśmy biznes plan.  Jeszcze ostatnie kwestie, parafowanie wszystkich stron wniosku o wsparcie finansowe i złożenie dokumentów. Otrzymuję numer wniosku i wychodzę. Wreszcie koniec. Jeszcze kilka dni temu nie wiedziałam czy nam się uda i nie byłam w stanie sobie wyobrazić tej chwili. Udało się! Dodam, że nie...



czerw.18

Masochiści

dodano: 18 czerwca 2010 przez marycha


Wiem to szaleństwo! Tak wiem jesteśmy nienormalni, ale planujemy kolejny remont. Tym razem podłoga w pokoju dziennym i malowanie. Po dekarskich doświadczeniach nie ufamy nikomu. Gruby, uśmiechnięty fachowiec od podłóg jest dla nas podejrzany. Im bardziej się uśmiecha tym bardziej mu nie ufamy. Kolejny pan chce połozyć nam podłogi w cenie 40 zł+22% VAT za metr kwadratowy. Ciekawa...



czerw.11

Ło la boga

dodano: 11 czerwca 2010 przez marycha


Nawałnica... Tego wszystkiego jest zwyczajnie za dużo, biznes plan, wesele, remont dachu i jeszcze zwierzaki, które wciąż szukają domu. Kiedy słyszę od Wiedźmy "... u mnie nic specjalnego się nie dzieje, wiesz nudy...", skamlę z zazdrości. U mnie ciągle coś się dzieje, wciąż o czymś zapominam bo nie sposób tego spamiętać. Zostało 11 dni do złozenia biznes planu....



czerw.7

Zaopiekuj się mną...

dodano: 7 czerwca 2010 przez marycha


One. Beta, drobna lekko zgarbiona staruszka. Zwinna i delikatna, nieco już posiwiała, matka czarnych diabłów. Czarne diabły to Anta (Antygona), Isa (Ismena). Gamma, jasnowłosa piękność. Zawsze na dystans i zawsze ostatnia. Znalazła ją przy przystanku, przywiązaną sznurem do słupa. Dupek, stateczny ojciec, zaokrąglony i zawsze głodny. Baba, siostra Dupka, dwa w jednym, czarna i...



maj31

Ona jest na łące

dodano: 31 maja 2010 przez marycha


Sen. Pół roku temu zadzwoniła przejęta, mówiła, że śnił jej się Zbyszek i Orda. Łąka, słońce i oni. Teraz jest juz z nimi, na wyśnionej wcześniej łące.  Poniedziałek. Budzę się rano, nic się nie zmieniło. To nie był zły sen ale rzeczywistość. Nie da się tego zmienić. Jej nie ma ale ja nadal zyję. Tęsknię, płaczę ale jednocześnie czuję ulgę. Ulgę, ze...



maj19

Siłaczka

dodano: 19 maja 2010 przez marycha


Ścisk w żołądku. Stres, strach, myśli pełne obaw. Bezsensownie łażę po stronach, najpierw czegoś szukam, za chwilę nie wiem już czego. Codziennie rano łykam tabletki na uspokojenie, jakieś ziołowe bez recepty, chyba nie pomagają. Każdy jest nerwowy, płacze od czasu do czasu, raczej rzadko. Trzeba być twardym, mieć siłę dla niej. Łzy. Zawsze była niezalezna i...



maj13

Są takie dni...

dodano: 13 maja 2010 przez marycha


Są takie dni kiedy tęsknię za szarą codziennością. Za nudą i monotonią, spokojem niczym niezmąconym. I niech się już nic nie wydarza, niech nie dzwoni telefon. Nie chcę zastanawiać się co będzie jutro, nie chcę bać się dnia następnego. Niech wszystko da się przewidzieć, zadnych niespodzianek. Chcę uwierzyć, ze wszystko bedzie dobrze... Chciałabym coś powiedzieć,...



maj11

A jak Ty będziesz umierał?

dodano: 11 maja 2010 przez marycha


Może rak? Ponad 90% przypadków tej choroby związanych jest z kancerogennym działaniem dymu tytoniowego. Palacz zapytany czy nie boi się zachorowania na raka, najczęściej odpowie, ze na coś trzeba umrzeć. Ucieka od odpowiedzi, nie chce teraz o tym myśleć. Teraz jest zdrowy. Pewnego dnia poczuje się słaby albo męczący kaszel będzie już nie do zniesienia. Wizyta u lekarza,...